On the last day of my stay in Warsaw I went to the Royal Łazienki, admittedly I was there once before, but I was too little to remember anything more than a peacock and snow;)
Weather a little thwarted our plans, because soon after taking the pictures caught us a downpour and my hair looked like a poodle hairstyle. Apart from this unpleasant fact, a walk in the park was a really enjoyable and I highly recommend you visit this place at the earliest opportunity.
This is another look at the blog which first of all I am focused on comfort, but you know how it is during the tour;) I chose the reliable T-shirt from basic collection of Zara and my favorite jeans which by the way was completly wet after rain;/
W ostatni dzień mojego pobytu w Warszawie wybrałam się do Łazienek Królewskich, co prawda byłam tam już kiedyś, jednak byłam zbyt mała żeby zapamiętać coś więcej niż pawia i śnieg ;)
Pogoda trochę pokrzyżowała nasze plany, bo zaraz po zrobieniu zdjęć zastała nas ulewa, a moje włosy wyglądały jak fryzura rozczochranego pudla. Pomijając jednak ten nieprzyjemny fakt spacer w Łazienkach był naprawdę udany i gorąco polecam odwiedzenie wam tego miejsca przy najbliższej okazji.
To już kolejny look na blogu w którym przede wszystkim stawiam na wygodę, ale wiecie jak to jest podczas zwiedzania ;) Wybrałam niezawodny T-shirt z basicowej kolekcji z Zary i moje ulubione dżinsy, które swoją drogą po deszczu były całkowicie mokre;/
t-shirt - Zara
jeans - Pull&Bear
sandals / sandały - Zara
saunglasses / okulary - I am

